Now Loading

e-kspedycje

Tam i z powrotem najpiękniejszymi drogami Europy

Strona główna » Ekspedycje

e-kspedycje

To dwie nowe wyprawy Arkadego Fiedlera, które sponsorujemy w 2021 roku. Pierwsza podróż odbędzie się autem elektrycznym przez najpiękniejsze drogi Europy. Druga to #WyprawaNaH2, czyli wyprawa autem na wodór w najdalej wysunięte na zachód i wschód miejsca Europy.


#WyprawaNaH2

#WyprawaNaH2 czyli tam z powrotem, z Warszawy do Paryża to 5000 kilometrów drogowej przygody i zupełnie nowego doświadczenia podróży autem elektrycznym z wodorowymi ogniwami paliwowymi FCEV (Toyota Mirai). Pierwszej takiej podróży na wodór przez Europę. Po raz kolejny udowodniliśmy, że nowe technologie potrafią dbać o ekologię i dawać frajdę jej użytkownikom nie ograniczając ich. Dają również szansę i nadzieję na to, że kolejne pokolenia będą mogły się cieszyć pięknem naszej planety.

Z całej wyprawy powstanie mini serial. Tymczasem zapraszamy do obejrzenia trailera.


Najpiękniejsze drogi Europy

Podróż po Europie Nissanem Leafem z baterią o pojemności 62 kWh. Istotą projektu jest podróż samochodem elektrycznym przez Europę i przemierzenie jednych z najpiękniejszych tras Starego Kontynentu.

Cała wyprawa to: 18 dni, 11 Krajów, 35 ładowań, 6871 km, średnie zużycie energii na 100 km – 15,9 kWh, koszt ładowania auta:1013,93 zł (kilka stacji, które wymagało aktywacji kartą RFID było bezpłatnych).

W porównaniu do poprzednich podróży Arkadego Fiedlera elektrycznym autem po Europie największym zaskoczeniem na plus okazała się infrastruktura do ładowania. Ładowarek wzdłuż tras było dużo. Owszem w Rumunii i Serbii, trzeba było drogę zaplanować, w Czarnogórze ładował auto z jedynej szybkiej stacji w całym kraju, ale już dalej było świetnie.

We Włoszech ładowarek było od wyboru do koloru, stojących od siebie czasem o zaledwie kilkanaście kilometrów, nie raz w zaskakujących miejscach jak choćby pod muzeum Ferrari w Maranello lub tuż przed wjazdem na przełęcz Stelvio.

W sumie przejechawszy 6871 km przez 11 krajów, w 18 dni auto ładowane było 35 razy. 5 razy był problem z zepsutymi stacjami ładowań, 2 raz w Serbii, 2 razy we Włoszech i raz w Niemczech.

Podczas całej podróży tylko raz zdarzył się dojazd do stacji ładowania ze stanem baterii poniżej 10%. Tylko raz trzeba było czekać na zwolnienie ładowarki przez inny samochód.

Dużo obaw było w związku ze skutecznym uruchamianiem stacji należących do kilkunastu różnych operatorów. Jak się okazało, obawy były niepotrzebne, ponieważ podczas całej podróży przydały się tylko dwie karty RFID – w większości przypadków karty Plugsurfing i kilkukrotnie Newmotion.

Zasięgi auta

Na autostradzie jadąc spokojnie (100 – 110 km/h) zasięg wynosił 300 km.

Trasa z Poznania do Warszawy (311 km) zajęła tym autem w 3 godziny i 30 minut na jednaj baterii (zużycie 16,1 kWh na 100 km, w baterii zostaje 4%).

Na bocznych drogach z ograniczeniami prędkości zasięg do 400 km, na autostradzie poruszając się szybciej – 250 km.

Poniżej galeria z wyprawy.